zaloguj się załóż konto

Koniki Polskie

Związek Hodowców Koników Polskich

Święto Konika Polskiego

.

Poczta węgierska w wykonaniu Tomka Olszewskiego na festynie w 2010r. fot. Dorota Chodkowska

W dniach 12-13 sierpnia 2011 odbyło się już XI Święto Konika Polskiego. Na starcie stanęło 20 zawodników z 10 stajni. Czym jest Święto, jak się odbywa?

ŚKP wymyślili państwo Anna i Sławomir Niedbalscy jako imprezę mającą promować konika polskiego na terenie Warmii i Mazur, na wzór Tarpaniady w Wielkopolsce; ale zaadresowaną również do „normalnych” ludzi, nie tylko hodowców. Chodziło nie tylko o pokazanie jak wszechstronnie użyteczny może być konik polski, ale też o to, żeby była to impreza dla wszystkich – miejscowych i przyjezdnych, dorosłych i dzieci, konikowych pasjonatów i takich co nie bardzo wiedzą jak koń wygląda.....

Po raz pierwszy odbyło się 18 sierpnia 2001 w Wojnowie, stopniowo przekształcało się i ewoluowało, aż ustalone zostały ramy imprezy od paru lat podlegające niewielkim tylko poprawkom. Obecne ŚKP składa się z Wszechstronnego Konkursu Konika Polskiego (WKKP) czyli Memoriału imienia Profesora Tadeusza Vetulaniego i festynu we wsi Wojnowo.

Samo WKKP składa się z trzech konkurencji.

Pierwszą jest rajd na orientację „Szumi dokoła las” – odbywa się na 20-kilometrowej trasie wytyczonej w Puszczy Piskiej, którą trzeba przejechać jak najszybciej, ale tak, żeby tętno konia mierzone po 15 minutach od przekroczenia mety nie było wyższe iż 60 uderzeń na minutę, trzeba też wykonać wylosowane zadanie.

Drugą jest próba terenowa „Na mazurskim szlaku” – ścieżka z przeszkodami ustawionymi na majdańskiej łące w gospodarstwie państwa Niedbalskich; w tej próbie należy wystartować, trafić w celowniki - w momencie ich przekroczenia sędzia włącza stoper i odkłada go na olbrzymi, płaski kamień – i jak najszybciej pokonać 16 przeszkód takich jak bramka, kłody, dziura w płocie, mostek, kładka, podjazdy, firanka, slalom, zygzak, łuk, krąg czarownicy i na koniec wyłączyć stoper co wbrew pozorom jest zadaniem wcale niełatwym! Wystarczy zatrzymać konia za blisko lub za daleko i już umykają cenne sekundy zanim namówi się konia do podejścia o ten brakujący krok bliżej. ale są zawodniczki, które podjeżdżają jak najbliżej i nie schodząc z konia sięgają po stoper.....

Trzecia to wyścig „Z rozwianą grzywą”, – jest to nie tyle wyścig co jazda na czas, chodzi o to by jak najszybciej przebiec trasę 500 m, przy czym każdy jedzie jak może, niektórzy jadą kłusem i też jest dobrze....

Natomiast na festynie po ogłoszeniu wyników następuje wręczenie zawodnikom flou i nagród, a po rundzie honorowej prezentowane są różne atrakcje – jak na porządny festyn przystało. Jednymi z ciekawszych były kaskaderskie popisy zawodowych kaskaderów i harcerzy obozujących w Wojnowie – niezapomniany był zwłaszcza pokaz poczty węgierskiej na konikach polskich w wykonaniu Tomka Olszewskiego w 2010 roku. Był też pokaz jazdy w damskim siodle, skoki przez „żywą” przeszkodę (raz był nią ojciec zawodniczki ....), udzielanie pierwszej pomocy zaprezentowane przez Pokojowy Patrol Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – trudno wymienić wszystko, prawie co roku oglądamy coś nowego. No i jak na każdym festynie nie braknie stoisk z wszelkim dobrem do podziwiania i kupowania – rokrocznie są kowale, piekarze, pszczelarze, wikliniarze, jest stoisko z obrazami malarki Hani Żebrowskiej-Kowalczyk, były wystawy fotograficzne. Stałym punktem programu są przejażdżki dla dzieci na konikach.

Rozstając się mówiliśmy sobie: „Do zobaczenia za rok!” Mam nadzieję, ze tak będzie, że spotkamysię na XII ŚKP.

Danuta Chodkowska


Odwiedź nas na Facebooku!



Redakcja | Ochrona prywatności | Mapa strony | Kontakt | Archiwum Copyright 2017 KONIKI POLSKIE