zaloguj się załóż konto

koniki polskie

związek hodowców koników polskich

Fotoreportaż ze Święta Konika Polskiego 2012

Święto Konika Polskiego W dniach 17-18 sierpnia 2012 w Wojnowie odbyło się XII Święto Konika Polskiego. Jest to impreza jakiej drugiej nie ma, żadna inna nie ma takiej atmosfery. Jest to zjazd ludzi jakich na co dzień się już nie spotyka, ludzi z innego świata. Ze świata gdzie chwile radości, słońca i spędzone z przyjaciółmi są największą wartością. Pogoda dopisała i cała impreza przebiegła zgodnie z ustaloną parę lat wcześniej formułą. Na starcie stanęło 19 zawodników z 10 stajni. Byłoby dwudziestu, ale panu Feliksowi Kaczanowskiemu zakulał koń; kolega użyczył mu swego rezerwowego i ten również zakulał, tuż przed zawodami. W tej sytuacji pan Feliks ogłosił się serwismenem zawodników ze swego klubu: Jędrka Rysia i Ani Lesieckiej. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku nic nie stanie na przeszkodzie i zobaczymy go na koniu. W tym roku dziewięciu jeźdźców i osiem koni wystartowało w WKKP po raz pierwszy, pozostali wzięli czynny udział ŚKP chociaż raz. Rekordzistkami są tu na pewno zawodniczka Marta Niedbalska i klacz Karina - startowały we wszystkich 12 ŚKP! Po raz pierwszy na Święcie gościliśmy państwa Ewę i Marka Żuławskich ze Związku Hodowców Koni Wielkopolskich. Jeśli kogoś dziwi ich obecność (no bo co łączy konia wielkopolskiego z konikiem polskim oprócz tego, ze jeden i drugi jest koniem? ...), to wyjaśniam, ze pan Marek Żuławski jest Przewodniczącym Komisji Ksiąg Stadnych Konika Polskiego. Pierwszą rozegraną konkurencją, w piątek, był rajd na orientację „Szumi dokoła las”. Należało jak najszybciej pokonać dystans 20 km, ale tak by tętno konia sprawdzane w ciągu 15 minut od przekroczenia mety nie przekroczyło 60 uderzeń na minutę. Aurelia Ochenkowska na Lilijce osiągnęły rekordowy czas: 1 godzina 13 minut 45 sekund! Ponieważ tętno Lilijki mieściło się w normie do nich należy zwycięstwo w rajdzie. Dwóch zawodników wyeliminowano za zbyt wysokie tętno u konia. Po obiedzie nastąpiła prelekcja plenerowa, wygłoszona przez sędziego zawodów pana Adama Domżałę na temat trenowania koni. Ponieważ wśród słuchaczy było wielu zawodników i trenerów prelekcja spotkała się z dużym zainteresowaniem. Drugą, próbę terenową „Na mazurskim szlaku” rozegrano następnego dnia, w sobotę. Wygrał ją Jan Osman Płoński na Notatniku. Trzecia konkurencja to wyścig „Z rozwianą grzywą”, a właściwie jazda na czas (chodzi o to by jak najszybciej pokonać trasę około 500 m). Bezapelacyjnie wygrali Jowita Jaworska i Orfik – przebiegli trasę w ciągu 34,72 sekund! W pięknym stylu pokazali jak należy jechać by wygrać! Natomiast ubiegłoroczny zwycięzca, Dolek, zrobił co mógł żeby nie wygrać. Po przekroczeniu celowników zawracał do koni i zawodniczce, Dorocie Chodkowskiej, zajęło dłuższą chwilę zanim przełamała jego upór. Czasem 3 minuty i 06:70 sekund ustanowił rekord chyba nie do pobicia..... Oficjalne ogłoszenie wyników nastąpiło na festynie w Wojnowie, a następnie wręczono puchary zwycięzcom poszczególnych konkurencji oraz zawodnikom, którzy w WKKP zajęli pierwsze trzy miejsca: I miejsce zajęła Aurelia Ochenkowska i Lilijka, II miejsce – Katarzyna Jóźwiak i Nikita, III miejsce - Jowita Jaworska i Orfik. Puchary wręczał sędzia zawodów, pan Adam Domżała, a towarzyszyli mu goście Święta, m. in. burmistrz miasta i gminy Ruciane – Nida pan Zbigniew Opalach, jego zastępca pan Zdzisław Stecka oraz państwo Ewa i Marek Żuławscy Flou otrzymali wszyscy zawodnicy, a runda honorowa zakończyła „część oficjalną”. Festyn prezentował się nie gorzej niż w ubiegłym roku. Były stoiska z jedzeniem i napojami, z produktami regionalnymi, sprzętem dla jeźdźców i koni; było aż dwóch kowali, garncarz i koszykarz. Była duża zjeżdżalnia dla dzieci, można było przejechać się powozem konnym – oczywiście zaprzęgniętym w koniki polskie, były też, jak zawsze, przejażdżki dla dzieci na konikach. Ale chyba najciekawsze były kaskaderskie popisy zawodowych kaskaderów, znanych i od lat prezentujących na kolejnych Świętach swoje umiejętności: Kuby Ciemnoczołowskiego i Wojtka Orlika z kolegami. I znów, rozstając się mówiliśmy sobie: „Do zobaczenia za rok!” - na XIII ŚKP.

Przejdź do wszystkich zdjęć

poprzednie następne

wczytuję dane...

proszę czekać


0 komentarze


1 | 2

Odwiedź nas na Facebooku!



Redakcja | Ochrona prywatności | Mapa strony | Kontakt | Archiwum Copyright 2018 KONIKI POLSKIE